piątek, 14 października 2011

Englishman in New York

Witam :)

Spokojnie, żaden ze mnie Englishman, ani tym bardziej w New Yorku :P
Po prostu od lat lubię Stinga, a ostatnio wróciła mi do ucha ta oto piosenka :).

 Ale ale, jak to w każdej plotce jest odrobina prawdy, to można powiedzieć, że tytuł  ten nie jest taki zupełnie odosobniony.






Środowa stylizacja była troszkę inspirowana męskim stylem- kamizelka, tunika, która wygląda jakby to była biała bluzka z jakimś kardiganem i kwiat- prawie jak w butonierce.
Jedynie kolczyki- tez kwiatki- są elementami mylącymi :P.

Zatem do dzieła:
Tunika, legginsy- F&F
Kamizelka- SH
Kwiat(broszka)- sklep Wszystko od 2.50
Kolczyki- Rossmann
Buty- Jennifer&Jennifer, CCC

4 komentarze:

  1. Bardzo fajny zestaw :) Bluzeczka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fiu fiu jaka elegancka :) Fajnie, że tego kwiatka dorzuciłaś :)

    OdpowiedzUsuń