
Dziś na początek piosenka, która ostatnio wpadła mi w ucho (nawet teraz pisząc do Was słucham jej), trochę z cyklu "piosenek dołujących". Ale pani jej śpiewającej nie można odmówić ciekawego i mocnego głosu. A że pogoda za oknem wciąż odstrasza, więc nadaje się w sam raz

http://www.youtube.com/watch?v=8v_4O44sfjM&ob=av2e
Z w.w przyczyny dzisiejszy outfit niestety nie na powietrzu, bo leje niemalże non stop...Dobrze,że ten listopadowy lipiec się już kończy...
Wena twórcza chyba mnie opuszcza, bo nie mogłam wymyślić nic ciekawego, poza znanymi już Wam tuniką i legginsami, po prostu w nich zawsze czuję się wygodnie i dobrze, może jestem skazana na taki zestaw?
Nie nudząc więcej, do rzeczy:
Tunika, legginsy- F&F
Narzutko-kamizelka- Top Shop, sh (1zł! :P)
Buty- Alice Rossini, Ambra
Torebka- sh
Kolczyki- sklep Wszystko od 2.50
Pierścionki- Rossmann, H&M